Przez próg
zapomnimy co się miało stać jeszcze długo w noc
przemyślimy co możemy dać
zrozumiemy za pomocą rąk
nasz błąd
wybierzemy wielokrotne z wyjść
odkryjemy niebezpieczną myśl
przeskoczymy bez udziału nóg
przez próg
odnajdziemy się w pobliżu chmur
zatrzymamy serce w czasie snu
obudzimy się bez duszy jak
na wznak
zestrzelimy najdawniejszą z gwiazd
zobaczymy jak się kurczy czasNie będziemy
nie będziemy sami
jeszcze wspólny szept
sfrunie z aniołami
jeszcze tyle gwiazd
spadnie w nasze dłonie
w niespokojny czas
każda z nich zapłonie
oto złoty świt
który tak zaskoczy
że nie zgadnie nikt
ile w nas jest nocy
oto nasze sny
płyną w tajemnicy
jeszcze nie wie nikt
ile w nas jest ciszy
oto my i noc
jasny szept w...