Mleczny wóz
na mlecznej drodze toczy się wóz
wozak go przeklnie szarpnie go koń
w dół aż do rynku za kościół za róg
z bańką na mleko a w bańce mróz
na mlecznej drodze pod murem pies
sołtys w baranach w baranach wesz
dzwonnik od nocy oparty o sznur
pustą butelką dzwoni na mszę
na mlecznej drodze za rogiem sklep
w witrynie biały talerz chleb
w górę od rynku za kościół za róg
słychać jak...
Pamięci łączą się
pamięci łączą się bez naszej wiedzy
inne pamięci to szpiedzy
w tajemnicy przede mną przed tobą
aż trudno uwierzyć że
w głowie wrogowie czekają aż powiem
wszystko można rozpieprzyć
Cisza pustej pomarańczy
cisza pustej pomarańczy
drażni mówisz
jestem
pomimo
nie rozumiem
tych słów
z koperty sypią
się krzywe
litery
widzisz
palcami dotykam
powietrze ale
nie wiem
czy umiem
być
tak samo
delikatny
ciepło i
blisko
można tłumaczyć
zupełnie inaczej
mam zamknięte powieki
W wielkim mieście
w wielkim mieście niebo jasne
i wiadomo żyć nie łatwo
w wielkim mieście
oto widać idą ludzie
przy wystawach i o cudzie
myślą i nareszcie
nad głowami anioł leci
od tej pory komuś w życiu
będzie znacznie lepiej
kto nie poznał tych radości
niech spróbuje znów pokochać
kogoś jeszcze prościej
by osłodzić sobie życie
mały złodziej tuż przed kasą
kradnie kokosowy...
Prawdziwa miłość
prawdziwa miłość
inna miłość
nie chce już
żadnych słów
nie odchodzi
nie przemija
prawdziwa miłość trwa
zapominamy
kto był blisko tak
nie pamiętamy
kto kochał nas
Pod niebem
pod niebem pełnym cudów
nieruchomieję z nudów
właśnie pod takim niebem
sam nie wiem czego nie wiem
światło z kolejnym świtem
ciągle nazywam życiem
które spokojnie toczy
swą nieuchronność nocy
pod cudnym niebem jeszcze
każdy choć jedno miejsce
być może ma i chwilę
gdy godnie ją przeżyje
bo nieba co w marzeniach
spełnia się albo zmienia
skłonni...
Przez próg
zapomnimy co się miało stać
przemyślimy co możemy dać
zrozumiemy za pomocą rąk
nasz błąd
wybierzemy wielokrotne z wyjść
odkryjemy niebezpieczną myśl
przeskoczymy bez udziału nóg
przez próg
odnajdziemy się w pobliżu chmur
zatrzymamy serce w czasie snu
obudzimy się bez duszy jak
na wznak
zestrzelimy najdawniejszą z gwiazd
zobaczymy jak się kurczy czas